lato spierdala...
...a razem z nim pożegnać się mogę z w miarę dobrą tuszą wakacyjną, beztroskim nadużywaniem używek, niespamiętanymi nocami poza domem, kołobrzegiem, namiotemi, osami, lodami, pieniędzmi, dobrymi samopoczuciami, peronami, koncertami, kurwa, nawet żabami.
cutest ever!
a tak w ogóle to zapamiętać na przyszłość, płyn do irygacji pochwy nie zaspakaja potrzeb, które zaspokojone być powinny, powoduje fleszbeki a nawet wyekstrahowany, uformowany w kulkę i wepchnięty w torebkę po herbacie smakuje koszmarnie. jebany.
xx
przesadzam, bo pada.
sobota, 2 sierpnia 2008, 15:27:58
wakacje ?!
kocham cię dziadku.
~twoja nastoletnia prostytutka. wnuczka.~
poniedziałek, 29 października 2007, 20:59:55
zaczynam doceniać rodziców...jeszcze nie czuję się z tym pewniej, hah! może pół roku wystarczy, aby się przyzwyczaić.
22:23 / 18.10.2007
rozmowa z drugim człowiekiem ma ogromną siłę...
18:09 / 17.10.2007
nawet herbata zawiera kofeinę i w nadmiarze powoduje bezsenność... blah. życie to jedna wielka używka.
17:58 / 11.10.2007
wysłali mnie dziś na rozmowę z pedagogiem.
a przypominam: jesteś półdebilem! - p. Łepecka.
18:56 / 09.10.2007
ała... po stosunku zdażają mi się siniaki ; )
20:43 / 08.10.2007
a dziś się dowiedziałam, że partenon miał dosyć burzliwą przeszłość. usuwano z niego rzeźby, zamykano go, zmieniano z każdej możliwej strony (był przecież świątynią ateny, kościołem chrześcijańskim, prawosławnym oraz meczetem), przetrzymywano w nim proch i tak został zmieciony z powierzchni (ot właśnie przez owy proch) jeny!
a tu w ramach dygresji całkiem zacny ranking tanich win. indżoj.
w tle digitalism - pogo
20:02 / 07.10.2007
bad boys, bad boys whatcha gonna do? whatcha gonna do when they come for you?
boże pobłogosław hepatil!
09:34 / 07.10.2007
no i dziecko w chuj zjarało, w chuj wypiłlo i nie ogarnia
17:42 / 06.10.2007
no i się dziecko wczoraj podjarało. podpiło i potańczyło w żałosnym psie i carpe ii.
03:22 / 05.10.2007
okres. i 4 nospy dopiero zaczynają działać...
23:21 / 04.10.2007
dzień spędzony na komediach (w głownej mierze romantycznych), mortal kombat 4 i książce "zauroczenie" (saga ludzi lodu).
mam cholerną ochotę się zjarać.
albo naćpać.
jutro - mam do kurwy nędzy nadzieję - to zrobię : /
gdy człowiek ma możliwość się wreszcie wyspać i kładzie się nawet wcześniej spać, zostaje brutalnie obudzony przez swojego chłopaka telefonem, że "przyjadę później kochanie".
20:07 / 03.10.2007
zagryzam wargi z nudów siedząc cały dzień w domu. nawet szczura z klatki wypuściłam, bo zrozumiałam jak musi cierpieć. pisofszit.
18:44 / 03.10.2007
przysięgam, na boga, że jeżeli jedynie usłyszę dzisiejszej nocy komara zedrę tynk ze ścian zębami, żeby go tylko wypłoszyć.
Sssss ; **~
18:02 / 03.10.2007
zarzygałam kibel uroczych ludzi wspomagających mnie herbatką przy drodze przez grypę żołądkową. ale zrobiło mi się lepiej przecież!
poniedziałek, 1 października 2007, 21:16:44
pieprzę cię życie: i tak wiem, że dam radę!
jak niemożliwie do poznania zmieniają się ludzie.
szkoda, że nie jedynie w tę dobrą stronę...
i już wiem, że zdaję historię sztuki na maturze, he.
a tak poza uroczymi nowościami, to stagnacja.
czwartek, 6 września 2007, 22:23:59
aaaaa! lsd lsd lsd lsd! : O
wtorek, 4 września 2007, 22:18:32
wakacje
może ich nie pamiętam, ale nie zapomnę.
środa, 8 sierpnia 2007, 23:49:13
lans! pogo pogo pogo pogo pogo pogo pogo
wtorek, 5 czerwca 2007, 23:36:56
...że właściwie 7 mies zobowiązuje.
a, chuj.
: )
wlasciwie, to jezeli odkrycie tego, co mozna bylo odkryc jest calkiem, ale to clakiem odkrywalne, to moze moge byc z siebie dumna. ooo...zacnie.
wszystkie niejasnosci, ktore sprawiaja, ze relacje miedzyludzkie staja sie trudne powinny zostac jak najszybciej powyjasniane. bo kuzwa przeciez to jedynie niejasnosci, ktore zabraniaja dalszej egzystencji rozwijac skrzydle niosace z soba cieply i przyjemny wietrzyk.a z drugiej strony to, co powyjasniane nie potrzebuje roztrzasania ani krzty nadzieji. jej. lato (:
środa, 23 maja 2007, 21:32:08
strasznie czas szybko mija.
poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:23:04
płsczę, bo ten filmik, czy ten a na dodatek słucham tego bez przerwy, a i tak potrafię uwazać, ze dragi sa fajne. naprawde placze.
wtorek, 17 kwietnia 2007, 22:43:47
...
przepraszam w ogóle, że żyję. mogę stwierdzić, że naprawdę jestem bardzo udana...
kasiu, marcinie, tato marcina, samochodzie marcina i tysiu - przepraszam za oblanie mleczkiem czekoladowym wszystkiego dookoła.
-__-
niedziela, 25 marca 2007, 20:43:01
Zytka 20:40:57
a nie uważasz ze on to kula u nogi ?
która się tak ciągnie za Tobą?
i boli jak nie chce się podniesc?
ale czasami toczy się razem z Tobą i wtedy jest fajno x)
sobota, 17 marca 2007, 16:52:09
od wczoraj
mam kolczyk w wardze.
sobota, 10 marca 2007, 14:53:53
czy byłoby mi prościej, gdybym nie potrafiła kochać? : >